Posts

Wyprawy do Czarnobyla na 2018 rok. Będziemy eksplorować opuszczone miasto Prypeć wraz z takimi obiektami, jak wesołe miasteczko, basen, szpital, zakłady Jupiter, szkoły i przedszkola oraz oglądać miasto duchów ze szczytu 16-piętrowca. Do tego opuszczone pociągi na stacji Janów, zapomniane wioski, radar Oko Moskwy i nocleg w mieście Czarnobyl. Przygoda życia, powiadamy Wam.

5 - 10 marca (3 dni w Zonie + 1 w Kuźniecowsku) [mała grupa]*
17 - 24 marca (5 dni w Zonie + 1 w Kij...

Continue Reading
It looks like you may be having problems playing this video. If so, please try restarting your browser.
Close
18K Views

PREMIERA FILMU "ŚWIATŁA PRYPECI".

Przez dwa długie lata trwał projekt polskiej grupy pasjonatów, na czele z energetykiem Adamem Bojanowskim. Postawili sobie za cel rozświetlenie Prypeci i zobaczenie jej taką, jaką była przed trzydziestoma laty, nim awaria w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej nie pogrzebała snu o pięknej przyszłości.

Zobacz tę niesamowitą i porywającą historię dumy ZSRR - miasta Prypeć, zwanego radzieckim "Las Vegas". Żywe kolory neonów, silne światło ulicznyc...h opraw, a to wszystko przy osłupieniu i zachwycie tych, którzy mogli oglądać na żywo to widowisko. Warto wspomnieć, że w filmie pojawiają się też archiwalne ujęcia miasta, publikowane pierwszy raz w kolorze. Takiego filmu o Strefie jeszcze nigdy nie było.

Dziękujemy wszystkim tym, którzy przyczynili się do jego powstania. Za film odpowiada Zespół Filmowy Korba.

See More
Videos
Światła Prypeci - Trailer
252
21
Wyprawy Czarnobyl 2018
287
141
Czarnobylskie Samosioły - Akcja pomocy
75
5
Photos
Reviews
4.9
134 Reviews
Tell people what you think
Dean Watson
· January 21, 2018
brilliant pictures very interesting excellent page
Jakub Jurczak
· November 27, 2017
(...)Do Prypeci wjechaliśmy wcześnie, jeszcze w resztkach porannej mgły. Pierwsze bloki wyłaniały się ze ściany zieleni w iście sowieckim stylu. Żadnych przedmieść, żadnego wstępu, po prostu balkony w...yrastające wprost z lasu. Mijaliśmy te szkielety z szeroko otwartymi oczami, każdy z nas był tutaj po raz pierwszy. Ktoś rozpoznał jakiś blok z fotografii, ktoś niby zauważył resztki prania wiszące na jednym z balkonów. Od czasu do czasu pisnął licznik – nic, czym należałoby się przejmować.
(...) na główny plac wtoczyliśmy się z lewej strony, jadąc wzdłuż ul. Zawodzkiej czy jakoś podobnie. Natychmiast rozpoznałem charakterystyczną żółtą budkę i resztki estakady między hotelami. Energetyk na wprost, po prawej Polesie, na lewo chyba budynek Miejskiego Komitetu Wykonawczego. Wszędzie ruiny, pustka i zgliszcza cywilizacji po lokalnej apokalipsie, a ja nigdy nie czułem się bardziej na miejscu.
(...) Piwo było ciepławe i tańsze od wody, a kiełbasa miała więcej czosnku i papryki niż mięsa, ale to było najlepsze piwo i najlepsza kiełbasa. Po całym dniu szurania po piwnicach i krzakach, już po cudacznej kolacji (lokalne nawyki żywieniowe to ciekawy temat), grzaliśmy się przy kaloryferze w pokoju, sącząc to tanie ukraińskie piwo. Do tego kiełbasa krojona w grube kawałki, na jakimś starym zeszycie - oczywiście na podłodze, bo stolika nie było. Gadaliśmy o wszystkim i o niczym, o planach na jutrzejsze łażenie i o życiu, które każdy zawiesił na kołku na te pare dni, i o tym, czy z zony da się kiedykolwiek wyjść. Rok później nadal nie wiem, czy się udało.
See More
Mateusz Bonczkowitz
· March 31, 2018
Gdzie zacząć, na czym skończyć….

Wyjazd z grupą napromieniowani. pl to tak jak piszą: Przygoda życia. ...

po pierwsze: Sam wyjazd. Dobrze zorganizowany wyjazd; koszta tak jak zapowiedziane, bardzo doświadczony kierowca który bezpiecznie przewiózł nas 1.500 Kilometrów po zamarzniętej drodze; mała grupa która naprawde do siebie pasowala; Krystian, ktoś kto naprawdę wiele wie o strefie… i do tego robi super zdjęcia.

po drugie: Strefa, która pokazuje swoją piękność i brutalność.
Mieliśmy szanse zobaczyc naprawde bardzo dużo w strefie. Napromieniowani. pl poruszają sie suwerennie po całej strefie, pokazali nam wszystko co chcieliśmy a także dużo miejsc o których nawet nie wiedzieliśmy że można tam iść.

po trzecie: przygoda. Strefa za dnia już budzi lęk, a zostać sam na sam wieczorem w ciemnych budynkach (byliśmy w marcu)... to naprawdę można przeżyć tylko tam.
See More
Tomasz Stefko
· September 4, 2017
To dopiero był wyjazd do Czarnobyla! Zawsze marzyłem żeby zwiedzić Zonę i Napromieniowani mi w tym pomogli.
Wyjazd bardzo dobrze zorganizowany, od samego początku wiadomo za co się płaci. Bardzo spodo...bało mi się podejście odnośnie tworzenia programu wycieczki, nie został on z góry narzucony a mogliśmy go stworzyć sobie sami jako uczestnicy! :)
Kolejny plus Napromieniowani zebrali za atmosferę, już przy wyjeździe z Warszawy było wiadomo że będzie wesoło - Krystian bardzo szybko zintegrował grupę.
Kolejny plusik (to już trzeci) za reweacyjnych przewodników na miejscu, którzy byli bardzo komunikatywni i zawsze można było liczyć na ich wiedzę.
Czwarty plusik za bardzo intensywne zwiedzanie Zony i nie była to jedynie Pyrpeć ale także dźwigi portowe, opuszczone wsie, Oko Moskwy.
I piąty plusik za dużą niezależność, nie byliśmy trzymani jak "pieski na smyczy" przez co mogliśmy bardzo dużo zobaczyć.

Pięć plusów = pięć gwiazdek ;)

Polecam każdemu kto naprawdę chce zobaczyć Zonę ;)
See More
Ania Bąkowska
· October 8, 2017
Coś tam pokażą, karmią 10/10 i nawet nie biją!
Gdyby wszystkie wycieczki były organizowane przez takich pasonatów, jak chłopaki z Napromieniowanych, to nawet wypad do Radomia byłby hitem. Pobyt w Zoni...e jest czymś niesamowitym, tam całkiem inny świat zostanie podany wam na tacy. Świetna atmosfera w grupie, fajni przewodnicy i eksploracja na maksa, nie dla osób, które spodziewaią się objazdówki busem i odhaczania kolejnych punktów na z góry ułożonej liście (takie coś to ujdzie w Paryżu).
Podsumowując, wypad do Zony tylko z Napromieniowanymi i na pewno nie skończy się na jednym, czy dwóch. Bo się nawet znają na tym, co robią.
See More
Kinga Skonieczna
· March 24, 2018
Polecam bardzo gorąco. Ekipa Napromieniowanych organizuje tripy wyjątkowe, nie dla leszczy i nie dla zwykłych turystów, ale dla pasjonatów, którym nic nie straszne, za to mają w sobie ciekawość i ceni...ą radość eksplorowania. Można zobaczyć i dowiedzieć się tyle ile nie zapewni nikt :) Jest klimat, duch przygody i serce. A także jest Morosza i samosioły, maksymalne wykorzystanie czasu, profesjonalne ogarnięcie *wszelkich* formalności, które zdjęte są zupełnie z barków uczestników. Poziom jakości do ceny maksymalnie na plus, jeśli ktoś marudzi na to to się nie zna :). Wyjazd oceniam jako doskonały, szczególnie dla braci urbexowej, która wie z czym to się je. Pozdrawiam, ściskam i jeszcze raz dziękuję za fantastyczny tydzień :) See More
Tomasz Kodyrko
· August 21, 2017
Kilka słów. Sam wyjazd i jego organizacja - bez zarzutu. Widać, że robi to człowiek z pasją, który widzi ludzi i ich potrzeby, a nie skarbonki na dwóch nogach. Wszystko można uzgodnić, dogadać, a po e...ksploracji usiąść, wypić piwo, pogadać i się pośmiać (ból mięśni od śmiania na brzuchu mam do teraz :D ). Dokłada wszelkich starań by uczestnicy byli zadowoleni. Potrafi stworzyć atmosferę. Wynajmuje naprawdę zajebistego przewodnika po strefie, który pozwala na "trochę" więcej niż inni, i nie prowadzi przez Strefę za rękę. Trochę goni - ale nie ma się co dziwić - Zona duża, on chce nam pokazać jak najwięcej, a czas goni.
Więc jeśli ktoś zastanawia się nad wyjazdem - to z czystym sumieniem polecam Krystiana i Napromieniowanych!! Nie żałuję ani trochę, że wybrałem ich, i pojechałem z Krystianem, a nie innymi "biurami", oferującymi taki wyjazd. Poza wizytą w Prypeci - pierwszego dnia zostaliśmy oprowadzeni po Kijowie, pojeździliśmy metrem, zjedliśmy mega dobry obiad, a wieczorem usiedliśmy w fajnym lokalu na piwie. Nie dość, że oprowadzeni - to jeszcze posłuchaliśmy o Majdanie i nie tylko, od człowieka który tam był i to widział. Tak więc Krystian - dzięki za udany trip :)
See More
Arkadiusz Kędzior
· March 31, 2018
Wyjazd organizowany przez Napromieniowanych był strzałem w 10-siątkę. Wszystko zorganizowane i dopięte na ostatni guzik. Jako grupa, mieliśmy możliwość wyboru, co chcemy zobaczyć, nie było to narzucon...e z góry. Krystian jest osobą mega charyzmatyczną, co sprawia że doskonale sprawuje się w roli lidera grupy i organizatora. O Czarnobylu i Prypeci wie więcej niż jakiekolwiek źródła podają.To był mój pierwszy ale już wiem, że nie ostatni wyjazd z ekipą Napromieniowani. See More
Marta Kacperek
· November 11, 2017
Najlepszy wyjazd w życiu! Jeśli chcesz zwiedzić Czarnobyl, Prypeć i okoliczne wioski i zobaczyć rzeczy, których nie zobaczysz z żadną inną grupą to wybierz się tam z Napromieniowanymi. Widać, że dla K...rystiana jest to wielka pasja, a nie tylko źródło dochodu. Wprowadza świetna atmosferę, integruje grupę, posiada dużą wiedzę i chce się nią dzielić z innymi. Z nim będziesz miał/miała pewnego rodzaju "bilety wstępu" w różne miejsca :) Świetny wyjazd, super przygoda, wspomnienia pozostaną do końca życia. Aż chce się tam wrócić, co mam nadzieję kiedyś się uda (z dużym workiem karmy dla pasiaków tzw. Ojojojków :P) POLECAM :) See More
Tomasz Szubi
· November 17, 2017
Piąty wyjazd do zony przypad na Naromieniowanych i była to bardzo dobra decyzja :)
Ilość odwiedzonych miejsc, oraz oragnizacja całej wyprawy na najwyższym poziomie.
Polecam każdemu kto już był w zoni...e oraz osobom wspierającym się po raz pierwszy. See More
Dominik Wójcik
· September 3, 2017
Odkąd zdecydowałem się pojechać z Napromieniowanymi, od początku wszystko było jasne i przejrzyste: żadnych ukrytych kosztów, dodatkowych koniecznych ubezpieczeń czy innych niestworzonych cudów. Uczes...tnik, po przyjeździe do Warszawy, nie musiał odpowiadać za nic - wszystko załatwiał organizator. Wsiada się do autobusu i jedzie, nie martwiąc się niczym.
W samej Strefie, mimo tragicznego przewodnika, który okazał się służbistą, organizator stawał na głowie, żeby udało się zobaczyć jak najwięcej. Mógł machnąć ręką i powiedzieć, że to nie jego wina - co w zasadzie byłoby prawdą. Ale zależało mu, żeby swoją pasją do tego miejsca zarazić innych. Zdecydowanie mu się to udało.
Poza tym - od momentu, kiedy w ogóle pomyślałem o tym, żeby do Strefy pojechać z Napromieniowanymi, kontakt z organizatorami był perfekcyjny. Od razu odpowiadali na wszystkie moje pytania i wątpliwości, a jestem przekonany, że takich wiadomości mają dziesiątki, każdego dnia. Wcześniej miałem okazję wybrać się do Strefy z innym organizatorem i nie ma między nimi nawet porównania.
Wszystko na piątkę, bez najmniejszego zarzutu. Napromieniowani jadą z ludźmi, nie z klientami.
See More
Tadeusz Kral
· November 4, 2017
Gorąco polecam wyjazd z Napromieniowanymi.
Krystian nie jest zwyczajnym organizatorem, jest człowiekiem z pasją co widać choćby po tym w jaki sposób prowadzi stronę.
Organizacja wyjazdu zawsze na wy...sokim poziomi, integracja podczas wieczornych spotkań, intensywna eksploracja przeróżnych miejsc na ternie strefy, plan eksploracji jest ramowy a o odwiedzanych miejscach decyduje grupa, organizator jak i przewodnik mają ogromna wiedzę na temat strefy i chętnie się nią dzielą, grupa Facebookowa umożliwiająca zapoznanie się z uczestnikami wyjazdu jak i najważniejszymi informacjami dotyczącymi wyprawy wyprawy jest również miejscem wymiany pomysłów na to co jeszcze zobaczyć, kontakt z grupą pozostaje nawet po powrocie do polski. Ze znajomymi z poprzedniej wyprawy już planujemy kolejny wyjazd. Mógłbym jeszcze wymieniać ale nie będę przedłużać. Sami się przekonajcie. Ja już zapisałem się na kolejny wyjazd zatem do zobaczenia w Zonie. See More
Daniel Piątek
· August 15, 2017
Głównym atutem wypraw z Napromieniowanymi jest atmosfera. Nie są to typowe wycieczki ze stałymi punktami, a profesjonalnie przygotowane wyprawy eksploracyjne, na których można odkryć mnóstwo różnych r...zeczy. Naturalnie odwiedzicie standardowe punkty, ale bardziej fascynująca i ciekawsza jest eksploracja Strefy z ludźmi, którzy znają się tym i przede wszystkim interesują. Już z opowieści w autobusie można wywnioskować, że będziesz w dobrych rękach, zobaczysz to czego inni nie zobaczą i dowiesz się wielu ciekawych rzeczy. To nie są wycieczki typu "Jedźmy pod diabelski młyn zrobić sobie selfie i potem jedźmy na obiad". Dzięki temu poznajesz prawdziwe oblicze Prypeci, a także całej Strefy. Kolejnym wielkim plusem tych wyjazdów jest pomoc samosiołom, czyli osobom, które mimo zakazu postanowiły wrócić do swoich domów. Dzięki temu czujesz, że robisz coś dobrego, pożytecznego. Nie tylko "bierzesz" ze Strefy, ale dajesz coś od siebie. Podsumowując wyprawy są świetnie zorganizowane (pozwolenia, hotele, przewodnicy), panuje przyjazna atmosfera, spotykasz ludzi z pasją, od których dowiesz się interesujących rzeczy. Jeśli ktoś widzi coś więcej w Strefie niż diabelski młyn to gorąco polecam wyprawę z Napromieniowanymi, a jeśli ktoś widzi tylko diabelski młyn to też polecam, zobaczy znacznie więcej :) See More
Jakub Witt
· September 1, 2017
Jeśli ktoś to czyta, to nie ma sensu mu/jej tłumaczyć, czy warto jechać do Czarnobyla.
Czy warto akurat z Napromieniowani .pl? Tak, zdecydowanie..
Brałem udział w wyjeździe Fruzynivka + 4 dni w Zonie.... To naprawdę dużo czasu na eksplorację.
Trzeba koniecznie brać pod uwagę, że codziennie robi się 14-18 km pieszo, a samo "zwiedzanie" jest bardzo intensywne. Jak ktoś ma lęk wysokości, to może ominąć go (na szczęście niewielka) część atrakcji - czasem jedyną drogą jest chwiejąca się drabinka.
Przy 4 dniach w strefie mieliśmy czas spenetrować bardzo dużo budynków i poznać trochę miasto, a także odwiedzić samosioła czy połazić po wioskach. Oczywiście wszystkie miejsca typowo "turystyczne" zaliczyliśmy pierwszego dnia, a później robiło się tylko ciekawiej, zwłaszcza, że grupom, które zachowują się cicho, odpowiednio dobrani przewodnicy pozwalają na sporo.
Co do samej organizacji wyjazdu nie sposób się do niczego przyczepić. Widać, że Krystian ma wypracowane know-how i wszystko idzie sprawnie. Jednocześnie był ciągle z grupą, integrował się z nami, raczej wspierał swoim doświadczeniem procesy decyzyjne co do planowanych atrakcji, niż narzucał z góry jakiś program.
Dziękuję za świetny wyjazd i polecam!
See More
Maciej Cur
· January 22, 2018
Byłem z napromieniowanymi w Czarnobylu na jednej z pierwszych wypraw jaką organizował Krystian. Nie była to najtańsza majówka w moim życiu ale nie żałuję ani grosza wydanego na tak świetną przygodę. O...puszczone miejsca od zawsze mnie fascynują ale Czarnobyl... Kawał historii, niesamowite przeżycia na każdym kroku, grupka ciekawych, napromieniowanych (i nakrochmalonych ;) ) ludzi i na czele Krystian, który z pasją i radością dzieli się swoją wiedzą przemierzając kolejne niezbadane zakamarki zony. Nie zapomnę tego nigdy! I pewnie jeszcze wrócę ;) See More
Piotr Łukasiewicz
· August 18, 2017
Gorąco polecam wyjazdy z Napromieniowanymi!
Właśnie wracam z turnusu 12-18 sierpnia. Tour operator zapewnił wstęp do aqua parku, następnie wybraliśmy się na lunch do kameralnej kawiarenki na nabrzeżu ...z pięknym widokiem na jezioro, po którym nabraliśmy chęci na szybkie zakupy w lokalnej galerii handlowej, połączonej w jeden kompleks z wysokiej klasy hotelem (z pięknym tarasem widokowym) i fitness klubem z nowoczesną salą gimnastyczną.
Chętni mogli skorzystać także ze zlokalizowanego niedaleko wesołego miasteczka z karnetem open na wszystkie atrakcje w cenie wycieczki. A to tylko jeden dzień turnusu!
Trochę bezsensowne było to, że aby zostać objętym ubezpieczeniem turystycznym, trzeba było zajrzeć do szpitala, ale na szczęście nie zajęło to wiele czasu i mogliśmy zobaczyć jeszcze wysoki poziom życia mieszkańców - kilka szkół, przedszkole czy sklep dla audiofili z niezłą (i dość tanią - pozłacane wtyki HDMI do pianina za 140 UAH) ofertą.
Kolejne dni obfitowały w nie mniej ciekawy program, ale żeby nie psuć niespodzianki, nie będę ich wymieniał. W każdym razie - warto!

Aha, pilot wycieczki, animator i rezydent biura w jednym strasznie ściemnia - obiecał oswojonego lisa i nie dotrzymał słowa.

Jedynym minusem jest długość turnusu - trudno jest zobaczyć wszystko w ciągu 4 dni.
See More
Justyna Teżyk
· August 30, 2017
Od czego zacząć? Miejsce do którego pojechaliśmy - obłędne. Organizacja - bez zażaleń. Opieka na prawie każdym kroku. Przewodnicy, którzy są wynajęci są do pogadania na luzie, do oprowadzenia, do piwa...... do wszystkiego :D Nie ma prowadzenia za rączkę, ale też i jest przedstawiony pełen zakres rzeczy, których nie zaleca się robić - z wzajemnością, bo grupa mając zaufanie słucha się. Hotele wynajęte są przygotowane, aby wypocząć po podróży, więc akurat - jadąc zresztą w takie miejsce nie ma co się spodziewać czegoś 5-cio gwiazdkowego (w razie czarnobylskiego pająka pod łóżkiem przybywa Ukraiński Rambo i wyrzuca je przez okno 😈). See More
Marcin Głowacz
· April 11, 2018
Ciężko opisać to co się widziało na własne oczy ktoś kto jest zainteresowany i chce spełnić marzenie by zobaczyć strefę w najlepszej formie warto pojechać z Napromieniowani ich wyjazd będzie najlepszy...m jaki się może trafić See More
Andrzej Jaskólski
· November 1, 2017
Nie ma slow które to zobrazują, trzeba to przeżyć i jeśli się zdecydujesz to na pewno z napromieniowanymi.
Boguslaw Brzozowicz
· October 15, 2017
Wyprawa z napromieniowanymi to najlepsze 5 dni poza domem w moim zyciu
Organizacja 10/10 to prawdziwi specjalisci ,znawcy a nawet swego rodzaju straznicy strefy....wszystko po to by zachowac to miejsc...e w stanie jak najmniej zmienionym.
Eksploracja 10/10 to wyprawa a nie wycieczka parafialna autokarem do Lichenia...duzo zalezy od miejscowego przewodnika...napromieniowani maja zajebistego
Towarzystwo 10/10 ja trafilem na ekipe prawdziwych facetow ...proces integracji zakonczyl sie po pierwszym wspolnym obiedzie
Alkohol 10/ 10 komentarz zbedny
Sen 2/10 wszystko przez dwa poprzednie punkty
Seks 0/10 nawet gadania o seksie nie bylo...........chyba ze po alkoholu :-)
See More
Posts