عرض المزيد من ‏‎Pod Norenami‎‏ بتسجيل الدخول إلى فيسبوك
يمكنك مراسلة هذه الصفحة والتعرف على المناسبات القادمة وغير ذلك الكثير. إذا لم يكن لديك حساب فيسبوك، يمكنك إنشاء حساب للاطلاع على المزيد من هذه الصفحة.
عرض المزيد من ‏‎Pod Norenami‎‏ بتسجيل الدخول إلى فيسبوك
يمكنك مراسلة هذه الصفحة والتعرف على المناسبات القادمة وغير ذلك الكثير. إذا لم يكن لديك حساب فيسبوك، يمكنك إنشاء حساب للاطلاع على المزيد من هذه الصفحة.
ليس الآن
الصور
المنشورات

Dziś zapraszamy do lektury kolejnej recenzji wegetariańskiej książki kucharskiej.

Jim Yang...
Quick and Easy Chinese Vegetarian Cooking
2002

Książka dostępna chyba wyłącznie w postaci e – booka

Zdecydowany numer 1 na liście moich wegetariańskich książek kucharskich. Nie potrafię wyrażać się o niej inaczej jak entuzjastycznie.

Przede wszystkim powiedzmy sobie, że tytuł jest nieco mylący, bowiem w doborze przepisów widoczna jest wyraźna fascynacja Autora kuchnią jednej z chińskich prowincji, a mianowicie Syczuanu [ nie obawiajcie się jednak, bo tylko ok. 20 % przepisów to przepisy na potrawy ostre, tak charakterystyczne dla tej prowincji ]. Poza tym określenie „quick and easy” niekoniecznie dotyczy wszystkich dań; niektóre z nich, na oko około 10 %, to przepisy na dania bankietowe, wymagające kilkugodzinnego przygotowania i pewnej eksperiencji od kucharza. W żadnym wypadku nie umniejsza to wartości książki; wręcz przeciwnie, w moich oczach czyni ją jeszcze atrakcyjniejszą, zwłaszcza dla tych, którzy chcą zabłysnąć przed przyjaciółmi bądź rodziną bardziej wypracowanym, skomplikowanym daniem.

Pozycja obejmuje ok. 100 dań o różnym stopniu skomplikowania. Na uwagę zasługuje fakt zgrupowania najprostszych receptur w osobnym rozdziale „Kuchnia domowa”, osobny rozdział poświęcono też łatwym potrawom z tofu. Dokładnie opisano też domową metodę produkcji glutenu, który znajduje zastosowanie w kilkunastu ciekawych przepisach.

Naszych „ortodoksyjnych” wegetarian, kojarzących [ chyba słusznie ] kolebkę wegetarianizmu z Indiami, zdziwi, a może i zgorszy lektura spisu treści, bowiem ok. 40% wymienionych tam przepisów nosi intrygujące nazwy, jak na przykład „Wołowina w imbirze”, „Kurczak Kung Po”, „Krewetki z orzechami”, „Węgorz smażony na sucho”, „Ryba na parze z bakłażanem”, a nawet „Żeberka na ostro”. Śpieszę jednak, by Was uspokoić, gdyż wszystkie te dania są w pełni wegetariańskie. Idea naśladowania mięsa w kuchni wegetariańskiej, licząca sobie blisko 2000 lat, zrodziła się w buddyjskich klasztorach chińskich, by później rozpowszechnić się także w Japonii, Korei i innych krajach Dalekiego Wschodu. Nota bene: tego typu tradycyjne potrawy, naśladujące mięso, należą do specjalności naszej restauracji „Pod Norenami” i są bardzo doceniane przez naszych Gości…

Mógłbym o omawianej książce pisać wiele, ale nie chcę Wam odbierać przyjemności z jej samodzielnej lektury. Gorąco polecam !!!


Paweł Albrzykowski

عرض المزيد
لا يتوفر نص بديل تلقائي.

Na naszym norenowym face-booku rozpoczynamy nowy cykl, dedykowany głównie [ choć nie wyłącznie ] Wegetarianom. Obejmie on recenzje zagranicznych, wegetariańskich książek kucharskich.

Prawie każdy, nawet „świeżo upieczony” Wegetarianin posiada na swej półce kilka książek, traktujących o wybranym przez niego sposobie odżywiania. Polskie wydawnictwa nie rozpieszczają nas ani wielkim wyborem, ani też jakością wydawnictw na ten temat, co nie znaczy, że w księgarniach nie znajdz...

متابعة القراءة
ربما تحتوي الصورة على: ‏‏طعام‏‏
‎المنشورات‎

W poszukiwaniu ideału. Dania słodko- kwaśne cz. 1

Potrawy słodko- kwaśne należą do najbardziej znanych osiągnięć chińskiej kuchni. Nieżyjący już Kenneth Lo, znany w Wielkiej Brytanii i U.S.A. autor książek kucharskich i programów telewizyjnych twierdził wręcz, że dania słodko- kwaśne znajdują więcej amatorów w Europie i Ameryce, niż w samych Chinach. Z własnej praktyki wiem, że w orientalnych restauracjach Krakowa i innych polskich miast stanowią one znaczną część zamówie...ń.

Ta pozornie prosta potrawa może stać się popisem wirtuozerii kucharza: w chińskich traktatach kulinarnych spotykamy opisy idealnej wieprzowiny lub kurczaka w sosie słodko kwaśnym. Warto je przytoczyć, by zrozumieć, jak wielką wagę przywiązuje się w Kraju Środka do przyrządzania posiłków. Z oczywistych powodów mięso zastąpimy niewielkim, grubymi na ok. 1 cm plastrami tofu, a w mniej ortodoksyjnych rozwiązaniach plastrami tempeh lub cząstkami ugotowanych na półtwardo ziemniaków bądź też batatów.

Dobrze przygotowany sos słodko- kwaśny powinien być jasny, przeźroczysty, o lekkim, czerwonawym odcieniu [ osiąga się go przez kombinację przecieru pomidorowego, sosu sojowego, soku owocowego o czerwonej barwie oraz barwnika z czerwonego ryżu ] Ponadto powinien ów sos posiadać konsystencję syropu, aczkolwiek nadmierna gęstość i „lepkość” nie jest wskazana. Całości dopełnia smak, określany jako nieco ostry i odświeżający [ efekt ten sprawia dodatek soków owocowych, zazwyczaj z ananasa i liczi ] Głównymi składnikami sosu, poza wyżej wymienionymi, jest oczywiście cukier, ocet [ w miarę możliwości naturalny ], odrobina soli lub sosu ostrygowego i woda. Sos wzbogacany jest zawsze warzywami i owocami, pokrojonymi w kostkę i spełniającymi rolę składników pobocznych wobec składnika głównego. Zazwyczaj są to: kolorowa papryka i cebula [ uprzednio przesmażone ], grzyby mu err [ mun ], kiełki sojowe, ananas, owoce liczi lub longan, kolby miniaturowej kukurydzy i plastry bambusa. Składniki te są krótką chwilę podgrzewane w sosie, uprzednio zagęszczonym skrobią kukurydzianą lub roztworem mąki ziemniaczanej.

Paweł Albrzykowski

عرض المزيد
ربما تحتوي الصورة على: ‏‏طعام‏‏
تم تحديث صورة الغلاف من قبل ‏‎Pod Norenami‎‏.
ربما تحتوي الصورة على: ‏‏طعام‏‏

SERY ANGIELSKIE, cz.3

Początków serowarstwa angielskiego należy szukać blisko 20 wieków temu, gdy za przykładem rzymskich legionistów rozpoczęto produkcję bardziej skomplikowanych serów, w tym podpuszczkowych. Technologia produkcji została udoskonalona we wczesnym średniowieczu, tym razem za sprawą zakonników-misjonarzy z kontynentu. Względne ujednolicenie nazewnictwa i kodyfikacja metod datuje się jednak- podobnie jak w Europie kontynentalnej- dopiero od XVIII w.

Mimo opisan...ego w poprzednim odcinku powojennego kryzysu serowarstwa, miłośnik angielskich serów ma dziś powody do zadowolenia i satysfakcji. Oferta kilkuset angielskich sklepów serowarskich może przyprawić o zawrót głowy. Dziwi jedynie fakt, że angielskie sery są mało znane i trudne do zdobycia poza terenem Wielkiej Brytanii. Będąc na stoisku serowarskim w dobrym sklepie czy też galerii, proszę zwrócić uwagę na obfitość serów francuskich i włoskich, a ostatnio także greckich i hiszpańskich. Sery angielskie natomiast są reprezentowane - o ile w ogóle są- przez Cheddar [ przy czym nie zawsze będzie to oryginał, produkowany w Anglii ]. Stiltona, zwanego królem angielskich serów, można znaleźć jedynie w internetowych delikatesach.

Zakończę jak zwykle przedstawieniem kilku klasyków spośród wyspiarskich serów. Cheshire uchodzi za najstarszy angielski ser, o bezpośrednio rzymskiej proweniencji. Wzmiankowany od XI w., do dziś produkowany jest według starych, oryginalnych technologii. Mówi się, że swój słonawy smak zawdzięcza morskim wiatrom, wiejącym nad pastwiskami okręgu Cheshire. Znawcy poszukują jego rzadkiej, trudno dostępnej, pleśniowej wersji.

Leicester to twardy ser z mleka krowiego, o intensywnej, żółtopomarańczowej barwie i skórce pokrytej warstwą pleśni. Do sprzedaży trafia po 3 miesiącach dojrzewania. Aby uwypuklić charakterystyczny, orzechowy aromat, należy kupiony właśnie, spory kawałek sera Leicester odłożyć w suche i chłodne miejsce, po czym przypomnieć sobie o jego istnieniu po upływie... pół roku

Blue Vinney to stosunkowo twardy ser z przerostem pleśni, produkowany w Dorset od XVI w. Do 1850 r. używano ciekawej technologii: w skoagulowanym mleku zanurzano płaty spleśniałej krowiej skóry, stymulując w ten sposób rozwój pożądanych kultur bakteryjnych. Blue Vinney produkowany jest w limitowanych partiach i należy dziś do najbardziej poszukiwanych i najdroższych serów angielskich.

Paweł Albrzykowski

عرض المزيد
ربما تحتوي الصورة على: ‏‏‏طعام‏ و‏منظر داخلي‏‏‏
تمت مشاركة ‏صورة‏ من قبل ‏‎Pod Norenami‎‏.

SERY ANGIELSKIE, cz. 2

Dziś angielskich gospodarstw angażujących się w produkcję serów "farmerskich" są setki, mało kto jednak pamięta, że po II Wojnie Światowej tradycyjnym serom angielskim groziła całkowita zagłada. Pobór mężczyzn do wojska, morska blokada wyspy, oraz braki na rynku żywnościowym sprawiły, że ilość farm serowych zmniejszyła się prawie dziesięciokrotnie [ wytwarzanie serów dojrzewających jest praco i czasochłonne, zaś wojenna rzeczywistość oraz powojenne nied...ostatki narzucały prostsze metody produkcji żywności ]. Po wojnie nastała era supermarketów, a wśród producentów serów na czoło wysunęły się duże "fabryki" ograniczające asortyment do do kilku ujednoliconych gatunków, pakowanych- o zgrozo- w foliowe, próżniowe opakowania, w których ser nie "oddychał", a jedynie "pocił się" wydzielając tłuszcz. I na tym mogłaby się zakończyć historia serowarstwa angielskiego, gdyby nie opozycja coraz liczniejszych organizacji zrzeszających zwolenników tradycyjnych wyrobów.
Skupieni jakże angielskim zwyczajem w klubach [ "Campaign for Real Ale", "English Country Cheese Council" itp ] podjęli oni na początku lat 70-tych działania mające na celu powrót do tradycyjnych metod produkcji piwa, serów, chleba i cydru.

Bojkotowano zuniformizowane, pokryte celofanem wyroby, a przed supermarketami organizowano pikiety pod hasłem "Więcej świeżego, niepakowanego sera". Wolny rynek na popyt odpowiedział podażą: reaktywowano upadłe farmy serowe, rozpoczęto organizowanie kursów i publikację broszur instruktażowych dla farmerów- serowarów, pojawiły się też przewodniki dla miłośników lokalnych odmian serów, wędlin i trunków. Angielskie serowarstwo zostało uratowane.

Pora na przedstawienie bohatera dzisiejszego artykułu, a jest nim ser, który od lat w mym prywatnym rankingu znajduje się na pierwszym miejscu ex aequo z francuskim roquefortem. Zwany królem angielskich serów, Stilton został po raz pierwszy opisany przez Daniela Defoe w 1722r. Nazwał go "angielskim parmezanem", co nie nawiązywało do smaku i konsystencji sera, lecz było aluzją do długiego okresu dojrzewania i czasu przydatności do spożycia. Początkowo sprzedawano go jedynie na stacji powozów w Bell Inn w Stilton, i stąd nazwa sera. W rzeczywistości jednak był on produkowany kilkadziesiąt mil dalej, w Quenby Hall.

Jest to ser z krowiego mleka, kremowy, z przerostem niebieskiej pleśni [ istnieje też odmiana białą, o łagodniejszym smaku ]. Jest wytwarzany ręcznie, ma zastrzeżoną nazwę i rejon produkcji. Dodam jeszcze, że idealnym dodatkiem do Stiltona jest kieliszek starego porto.

Paweł Albrzykowski

عرض المزيد
ربما تحتوي الصورة على: ‏‏طعام‏‏
Pod Norenami

SERY ANGIELSKIE, cz.1

Dumą angielskich gastronomów, acz jedną z niewielu, są sery. Odnoszę wrażenie, że deprecjonowanie osiągnięć tradycyjnej angielskiej gastro...nomii należy do dobrego tonu nawet w kręgach anglofilów, a właśnie za takiego nieuleczalnego snoba- anglofila sam się uważa. Cóż, pozostaje jednak faktem, że dla większości turystów pobyt w Anglii jest okazją do poznania kuchni chińskiej, hinduskiej, tajskiej, afgańskiej, ale nie rodzimej, wyspiarskiej…

Istotnie, zważywszy na wielowiekową ekspansję terytorialną Brytyjczyków, na interesującej nasz płaszczyźnie kulinarnej jawią się oni raczej jako „importerzy” [herbata, porto, sherry, curry ] niż kreatywni twórcy. Po spożyciu sztandarowych dań, jak na przykład smażonej zbyt długo płastugi w cieście naleśnikowym, puddingu o wyglądzie i konsystencji kuli armatniej, baraniny z mdłą galaretką miętową czy angielskiego piwa górnej fermentacji przestaje dziwić fakt, że wrażeń smakowych szukali Anglicy na innych kontynentach, w swych koloniach.

Jednak odstępstwem od tej reguły jest nie tylko szkocki destylat. Stwierdzam bowiem z całą stanowczością, że sery, produkowane w Anglii w setkach gatunków i odmian, mogą zadowolić najbardziej wymagających koneserów.

Zanim jednak opiszę Wam moje ulubione gatunki serów brytyjskich, na zachętę prosty przepis.

WELSH RABBIT
ANGIELSKIE GRZANKI Z SEREM, ORYGINALNY PRZEPIS Z EPOKI WIKTORIAŃSKIEJ

100g utartego sera lancashire lub starego cheddara,
3 łyżki piwa ALE,
łyżeczka masła,
odrobina angielskiej musztardy,
2 kromki ciemnego chleba,
sól,
pieprz

Na patelni o grubym dnie rozpuścić na małym ogniu ser z piwem, masłem i przyprawami. Rozdzielić stopiony ser na kromki, wstawić do nagrzanego piekarnika na 2 minuty. W wersji Irish Rabbit używa się guinnessa w miejsce ALE, i przybiera grzanki plastrami korniszonów. Yorkshire Rabbit zaś to grzanki z serem cheshire, nakryte sadzonym jajkiem i posypane szczypiorkiem.

Paweł Albrzykowski

عرض المزيد
تمت مشاركة ‏صورة‏ من قبل ‏‎Pod Norenami‎‏.

Grzyby w kuchniach Dalekiego Wschodu, część II

Chińska medycyna przypisuje wszystkim chyba ingrediencjom spożywczym określone działanie lecznicze. Według jej zasad grzyby mu err [ mun ] działają na meridiany serca i płuc. Współczesne badania i w tym wypadku potwierdziły wielowiekową tradycję: dr D. Hammerschidt w New England Journal of Medicine z 22.05.1980 publikuje wyniki badań, które wskazują, że grzyby mu err posiadają właściwości zmniejszające krzepliwość krwi, co wpływa... na polepszenie krążenia.

Grzyby mu err [ chin.: "uszy drzew", łac.: Hirneola auricula judae ] są w Polsce lepiej znane pod nazwą "mun", a wśród miłośników kuchni orientalnej cieszą się sporą popularnością. Niewielu jednak wie, że grzybki te dość powszechnie występują w Polsce; ja na przykład kilkakrotnie zbierałem je pod Kopcem Kościuszki, a nawet w Parku Jordana. Bardzo charakterystyczny, pofałdowany, przypominający lejkowate ucho kształt grzyba nie pozwoli nawet początkującym zbieraczom na pomylenie go z innym gatunkiem.

W Chinach najwyżej cenione są grzybki niewielkie, które można spożywać w całości. Z większych należy po półgodzinnym namoczeniu we wrzątku usunąć twarde nasady- korzonki i pokroić w mniejsze kawałki lub grube "nici". Powyższe uwagi dotyczą oczywiście grzybów suszonych, gdyż w Europie tylko takie są dostępne w sprzedaży.

Grzyby mu err są prawie pozbawione smaku, ale Chińczycy i Koreańczycy cenią je ze względu na kruchą, nieco galaretowatą konsystencję, porównywalną jedynie z nieprzyzwoicie drogim ogórkiem morskim, czyli trepangiem. Są one nieodzownym składnikiem tak znanych potraw, jak syczuańska zupa ostro- kwaśna Suan La Tang, sajgonek Nem czy wieprzowiny z jajem Mu Shu.

W przeciwieństwie do relatywnie tanich, popularnych, brunatnych mu err, złote grzyby jin mu err goszczą raczej na stołach bogatszych koneserów. Chińczycy twierdzą, że tremella, czyli trzęsidło listkowate [ bo tak pięknie nazywa się ten grzyb po polsku ] czerpie z obumierających drzew siły życiowe, które z kolei przejmuje konsument trzęsidła... Dlatego właśnie potrawy zed złotych uszu drzew podaje się staruszkom i rekonwalescentom. Są one zazwyczaj spożywane w postaci słodkiego kompotu z dodatkiem nasion lotosu lub w lekkim, prawie pozbawionym przypraw i soli rosole z kury.

Przygotowując mu err do spożycia należy je zalać wrzątkiem i pozostawić na co najmniej pół godziny. Należy to robić w dużym naczyniu, gdyż po namoczeniu powiększają swą objętość ok. 5- krotnie i mają tendencję do "wychodzenia" z naczynia, w którym są moczone.

Paweł Albrzykowski

عرض المزيد
ربما تحتوي الصورة على: ‏‏طعام‏‏
Pod Norenami

Grzyby w kuchniach Dalekiego Wschodu

Dokładna analiza grzybów azjatyckich, mających zastosowanie w kuchniach chińskich ujawniłaby zapewne ich setki gatunków.Obo...k pieczarek, kurek i boczniaków w powszechnym użyciu znajdują się też znacznie mniej znane twardziaki, ucha bzowe i złote ucha. Twardziak to najpopularniejszy grzyb w kuchni chińskiej, japońskiej, koreańskiej i tajskiej. Znany też jako shiitake [ jap.] lub xiang gu, co w dialekcie mandaryńskim oznacza "pachnący grzyb", jest twardziak prawdopodobnie pierwszym grzybem "udomowionym" przez człowieka i uprawianym w sztucznych warunkach. Zdecydowały o tym nie tylko smakowe, ale i zdrowotne właściwości tego niepozornego, przypominającego nieco rodzimą opieńkę miodową grzyba. Aby nie być gołosłownym, przytoczę kilka opinii:
"Już dawno stwierdzono, że spożywanie shiitake wstrzymuje nadmierne wydzielanie cholesterolu w organizmie, a w 1979 doniesiono, że polisacharyd o nazwie lentinan, występujący w owocnikach Lentinus edodes, powoduje prawie całkowitą regresję guzów rakowych wielu typów" [ Anna Sarna, "Uprawa shiitake w pomieszczeniach" ]
"Grzyb w przemyśle farmaceutycznym jest stosowany do produkcji leków regulujących ciśnienie krwi, zalecany jest do spożycia w przypadku chorób serca i wątroby" [ Janusz Kalbarczyk "Amatorska uprawa grzybów"]
"Stwierdzono karcynostatyczne działanie wielocukrowców wyodrębnionych z Lentinus edodes i Flamullina velutipes [ zimówka aksamitna ] na raka [sarcoma 180 ]. W Japonii wprowadzono do lecznictwa preparat otrzymany z substancji wyizolowanych z shiitake" [ M. Gapiński, "Pieczarka, pierścieniak..." ]
Czy można cokolwiek dodać do cytowanych peanów ? Chyba tylko to, że w przeciwieństwie do większości lekarstw grzybek xiang gu jest wyjątkowo smaczny i może z korzyścią dla zdrowia i smaku urozmaicić codzienne menu. Kucharze japońscy opracowali nawet czterostopniowy system gradacji jakości twardziaka. Najwyżej cenione są grzyby zwane "hana" [ kwiaty] - grube, duże i pokryte siecią spękań. Pochodzą one tylko i wyłącznie z Japonii. Poszukiwane są też "jyo" [przednie, lepsze ], pochodzące głównie z Korei, odznaczające się mniejszą ilością spękań. Kolejne stopnie to "nami" i "nami koshin", uważane za pospolite odmiany.
Grzyby xiang gu są częstym składnikiem wielu klasycznych potraw wegetariańskich, spopularyzowanych przez buddyjskich zakonników. Do niedawna w specjalistycznych sklepach dostępne były jedynie twardziaki suszone. Jeśli jednak komuś uda się zdobyć świeże twardziaki, czekają go doznania smakowe doprawdy wyższego stopnia. Trudny do zwerbalizowania i porównania smak świeżych xiang gu przypomina nieco orzechy o lekko waniliowym i grzybowym zarazem aromacie, a konsystencja- właściwie ugotowane jajka na miękko.

Paweł Albrzykowski

عرض المزيد
تم تحديث صورة الغلاف من قبل ‏‎Pod Norenami‎‏.
لا يتوفر نص بديل تلقائي.

16 grudnia 2016 o godz. 17.00
Aula Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, pl. Matejki 13
„Wielka fala. Inspiracje sztuką Japonii w malarstwie i grafice polskiej”
Wykład dr Łukasza Kossowskiego, historyka sztuki i muzealnika, którego prace badawcze skoncentrowane są wokół sztuki przełomu XIX i XX wieku, wiąże się z promocją książki „Wielka fala. Inspiracje sztuką Japonii w malarstwie i grafice polskiej” wydanej w tym roku przez Polski Instytut Studiów nad Sztuką Świata. Prezent...uje ona relacje między sztuką Polski i Japonii w okresie ponad 120 lat. Tym samym jest jednym z nielicznych takich studiów komparatystycznym w naszej literaturze. Zebrany materiał jest efektem kilkudziesięcioletniej pracy Łukasza Kossowskiego, która na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia miała swoją pierwszą odsłonę w postaci znakomitej wystawy „Inspiracje sztuką Japonii w sztuce polskiego modernizmu” pokazanej między innymi w Krakowie w Pałacu Sztuki. Przez kolejne lata autor konsultował swoje tezy z największymi badaczami japonizmu - Siegfriedem Wichmanem, Frankiem Whitfordem, Toshio Watanebe, w trakcie pobytów studyjnych w Anglii i Stanach Zjednoczonych. Ksiażkę otwiera esej z wnikliwą analizą fenomenu kolekcji sztuki Japońskiej Feliksa Mangghi Jasieńskiego, autorstwa Małgorzaty Martini.
W swoim, bogato ilustrowanym, wykładzie Łukasz Kossowski podkreśli wyjątkowość inspiracji japońskich w sztuce polskiej na tle japonizmu europejskiego. Jak się okaże, japońskie ziarno padając na polski grunt, wydało owoc odmienny od japonizującej sztuki Zachodu. „Japońskiemu szaleństwu” ulegli wszyscy prawie artyści polscy przełomu XIX i XX wieku. W odmiennych stylistykach i konwencjach artystycznych urzeczenie to trwa do dnia dzisiejszego.
Wykład poprzedzi słowem wstępnym Zofia Weiss.
W czasie spotkania będzie możliwość nabycia książki.

عرض المزيد
ربما تحتوي الصورة على: ‏‏نص‏‏
تمت إضافة ‏‏7‏ صور جديدة‏ بواسطة ‏‎Pod Norenami‎‏ إلى الألبوم: ‏‎Wielka Fala‎‏.

SERY ANGIELSKIE, cz.1

Dumą angielskich gastronomów, acz jedną z niewielu, są sery. Odnoszę wrażenie, że deprecjonowanie osiągnięć tradycyjnej angielskiej gastronomii należy do dobrego tonu nawet w kręgach anglofilów, a właśnie za takiego nieuleczalnego snoba- anglofila sam się uważa. Cóż, pozostaje jednak faktem, że dla większości turystów pobyt w Anglii jest okazją do poznania kuchni chińskiej, hinduskiej, tajskiej, afgańskiej, ale nie rodzimej, wyspiarskiej…

Istotnie, zważy...wszy na wielowiekową ekspansję terytorialną Brytyjczyków, na interesującej nasz płaszczyźnie kulinarnej jawią się oni raczej jako „importerzy” [herbata, porto, sherry, curry ] niż kreatywni twórcy. Po spożyciu sztandarowych dań, jak na przykład smażonej zbyt długo płastugi w cieście naleśnikowym, puddingu o wyglądzie i konsystencji kuli armatniej, baraniny z mdłą galaretką miętową czy angielskiego piwa górnej fermentacji przestaje dziwić fakt, że wrażeń smakowych szukali Anglicy na innych kontynentach, w swych koloniach.

Jednak odstępstwem od tej reguły jest nie tylko szkocki destylat. Stwierdzam bowiem z całą stanowczością, że sery, produkowane w Anglii w setkach gatunków i odmian, mogą zadowolić najbardziej wymagających koneserów.

Zanim jednak opiszę Wam moje ulubione gatunki serów brytyjskich, na zachętę prosty przepis.

WELSH RABBIT
ANGIELSKIE GRZANKI Z SEREM, ORYGINALNY PRZEPIS Z EPOKI WIKTORIAŃSKIEJ

100g utartego sera lancashire lub starego cheddara,
3 łyżki piwa ALE,
łyżeczka masła,
odrobina angielskiej musztardy,
2 kromki ciemnego chleba,
sól,
pieprz

Na patelni o grubym dnie rozpuścić na małym ogniu ser z piwem, masłem i przyprawami. Rozdzielić stopiony ser na kromki, wstawić do nagrzanego piekarnika na 2 minuty. W wersji Irish Rabbit używa się guinnessa w miejsce ALE, i przybiera grzanki plastrami korniszonów. Yorkshire Rabbit zaś to grzanki z serem cheshire, nakryte sadzonym jajkiem i posypane szczypiorkiem.

Paweł Albrzykowski

عرض المزيد
ربما تحتوي الصورة على: ‏‏طعام‏‏

Grzyby w kuchniach Dalekiego Wschodu

Dokładna analiza grzybów azjatyckich, mających zastosowanie w kuchniach chińskich ujawniłaby zapewne ich setki gatunków.Obok pieczarek, kurek i boczniaków w powszechnym użyciu znajdują się też znacznie mniej znane twardziaki, ucha bzowe i złote ucha. Twardziak to najpopularniejszy grzyb w kuchni chińskiej, japońskiej, koreańskiej i tajskiej. Znany też jako shiitake [ jap.] lub xiang gu, co w dialekcie mandaryńskim oznacza "pachnący grzyb",... jest twardziak prawdopodobnie pierwszym grzybem "udomowionym" przez człowieka i uprawianym w sztucznych warunkach. Zdecydowały o tym nie tylko smakowe, ale i zdrowotne właściwości tego niepozornego, przypominającego nieco rodzimą opieńkę miodową grzyba. Aby nie być gołosłownym, przytoczę kilka opinii:
"Już dawno stwierdzono, że spożywanie shiitake wstrzymuje nadmierne wydzielanie cholesterolu w organizmie, a w 1979 doniesiono, że polisacharyd o nazwie lentinan, występujący w owocnikach Lentinus edodes, powoduje prawie całkowitą regresję guzów rakowych wielu typów" [ Anna Sarna, "Uprawa shiitake w pomieszczeniach" ]
"Grzyb w przemyśle farmaceutycznym jest stosowany do produkcji leków regulujących ciśnienie krwi, zalecany jest do spożycia w przypadku chorób serca i wątroby" [ Janusz Kalbarczyk "Amatorska uprawa grzybów"]
"Stwierdzono karcynostatyczne działanie wielocukrowców wyodrębnionych z Lentinus edodes i Flamullina velutipes [ zimówka aksamitna ] na raka [sarcoma 180 ]. W Japonii wprowadzono do lecznictwa preparat otrzymany z substancji wyizolowanych z shiitake" [ M. Gapiński, "Pieczarka, pierścieniak..." ]
Czy można cokolwiek dodać do cytowanych peanów ? Chyba tylko to, że w przeciwieństwie do większości lekarstw grzybek xiang gu jest wyjątkowo smaczny i może z korzyścią dla zdrowia i smaku urozmaicić codzienne menu. Kucharze japońscy opracowali nawet czterostopniowy system gradacji jakości twardziaka. Najwyżej cenione są grzyby zwane "hana" [ kwiaty] - grube, duże i pokryte siecią spękań. Pochodzą one tylko i wyłącznie z Japonii. Poszukiwane są też "jyo" [przednie, lepsze ], pochodzące głównie z Korei, odznaczające się mniejszą ilością spękań. Kolejne stopnie to "nami" i "nami koshin", uważane za pospolite odmiany.
Grzyby xiang gu są częstym składnikiem wielu klasycznych potraw wegetariańskich, spopularyzowanych przez buddyjskich zakonników. Do niedawna w specjalistycznych sklepach dostępne były jedynie twardziaki suszone. Jeśli jednak komuś uda się zdobyć świeże twardziaki, czekają go doznania smakowe doprawdy wyższego stopnia. Trudny do zwerbalizowania i porównania smak świeżych xiang gu przypomina nieco orzechy o lekko waniliowym i grzybowym zarazem aromacie, a konsystencja- właściwie ugotowane jajka na miękko.

Paweł Albrzykowski

عرض المزيد
ربما تحتوي الصورة على: ‏‏طعام‏‏

Nadchodzi zima....
Na chłodne dni polecamy gorące potrawy z piklami KIM CHI!
Zapraszamy już dziś!

ربما تحتوي الصورة على: ‏‏طعام‏‏
تمت إضافة ‏‏2‏ صورتين جديدتين‏ من قبل ‏‎Pod Norenami‎‏.

Od dziś NA OSTRO!
Szef Kuchni - Wojciech Horak zaprasza na LANKIJSKIE POTRAWY!

ربما تحتوي الصورة على: ‏‏طعام‏‏
لا يتوفر نص بديل تلقائي.

Pan Paweł Albrzykowski - mogłabym wiele o nim napisać, chociażby o jego zamiłowaniu do kuchni chińskiej, ale już mnie ktoś ubiegł... Jako, że też chcę dodać coś od siebie, to zacznę OD ŚRODKA:)
Pracowałam z Panem Pawłem kilka lat temu w innej restauracji. Kiedy zapytał mnie co myślę na temat połączenia kuchni wegetariańskiej/wegańskiej z dalekowschodnimi smakami nie wiedziałam co mam odpowiedzieć, przecież nigdy nie jadłam prawdziwych chińskich dań w wersji wege, bo chińskie ...knajpki, gdzie serwują również mięso, omijałam szerokim łukiem. Jako, że jestem wegetarianką od dziecka - pomysł bardzo mi się spodobał, choć obawiałam się, że to są tylko marzenia.
A teraz? Teraz mogę się tylko cieszyć, że pomysł Pawła tak dobrze się przyjął i pracujemy razem już 3,5 roku w Restauracji Pod Norenami.
Serdecznie zapraszam do lektury artykułu O POCZĄTKU, początku zamiłowania do kuchni chińskiej, czyli o Polskim Królu Chińskich Kucharzy (Gazeta Krakowska, 30.09.2016, numer 229).
Klaudia Chwastek

عرض المزيد
ربما تحتوي الصورة على: ‏شخص واحد‏

BARDZO OSOBISTE ROZWAŻANIA O MODACH W GASTRONOMII - CZĘŚĆ 2 Paweł Albrzykowski

Gdy słyszę o jakichś rzeczach, zjawiskach bądź modzie iż są one si, cool, trendy lub jazzy, to zazwyczaj odwracam się od nich z niechęcią. Wolę zajmować się rzeczami fajnymi. Czasem ta moja awersja do rzeczy i zjawisk w danej chwili modnych nie jest uzasadniona logicznie, bo na przykład przekonuję się, iż rezygnacja lub ograniczenie glutenu w diecie okazuje się jednak korzystne dla zdrowia, ...

متابعة القراءة
لا يتوفر نص بديل تلقائي.
تمت مشاركة ‏رابط‏ من قبل ‏‎Pod Norenami‎‏.
http://www.mydestination.com/krakow/restaurants/1175190/pod-norenami Vegans and vegetarians have been treated in recent years to the popping up of many resta...
youtube.com
‏‎Najlepsza restauracja wegetariańska w Krakowie. Tradycyjne receptury kuchni tajskiej, Chin i Japonii, potrawy wegańskie. Sushi Bar dla wegetarian.‎‏
Highlights info row image
‏+48 661 219 289‏
Highlights info row image
‏‎Hours‎‏‏‏‏12:00 م‏ - ‏10:00 م‏‏‏
‏مفتوح الآن‏