No to by tak rzec "pogłębiono" moje zwolnienie z pracy i dziś zostałam zwolniona dyscyplinarnie w trybie natychmiastowym i oczywiście bez żadnego wypowiedzenia.
Dziś gdy zdawałam sprzęt w gmachu TVP "konwojował mnie" mnie sam szef Biura Bezpieczeństwa TVP. A na koniec wręczono mi dyscyplinarkę. Czyli jak rozumiem polowali, polowali, aż wreszcie uznali, że coś upolowali...
Uważam, że to po prostu zemsta za moja postawę, za to, ze nie dalam sie przkupić, ani zamknąć sobie ust. Ot i tyle.
Jedyny problem, że na koszty sprawy sadowej z TVP musze chyba ogłosić zbiórkę publiczną... bo kasy to całkiem mieć nie będę, nie wiem dokładnie jak to jest ale już chyba nawet za marzec mi nie zapłacą w całości....