Fajnie się rozmawia z mężem, który mówi, że co prawda właśnie jest alarm ale spoko… - Oj… wiesz nie, jednak muszę kończyć, chyba coś spadło, bo w zasięgu wzroku dymy widzę…
Ludzie wynajmują mieszkania, mają dzieci - w 80% to emigranci bez „finansowej poduszki” i rodziny. 17 osób (słownie SIEDEMNAŚCIE) siedzi w białoruskich wiezieniach. Codziennie setki tysięcy niekiedy miliony odbiorców, także w Rosji, oglądają nasze programy, a ja nie wiem czy dam radę wreszcie zakupić na stałe scenografię do newsów po roku starań…
Wiecie co? Super posada każdy pozazdrości.
Proszę i apeluję ( całkiem tak jak Zygmunt Solorz

) -
panowie ( i panie) politycy, którzy pozakładaliście kastety, odpowiedzialna za naszą obecną teraźniejszość koalicjo rządząca, koledzy dziennikarze na froncie informacyjnej wojny za pomocą kłamstw i przemilczeń (to bardzo ważna choć subtelna broń - ponaddźwiękowa) , nie zapominajcie, że na wschód od nas, tuż za płotem trwa pożar, napad bandytów inne tego typu przyjemności. I żeby na nie reagować, piękne słowa i marsowe miny nie wystarczą. Za to bardzo się przydaje kręgosłup. Przewidywanie. Odwaga. Trzeba się nie bać, trzeba pracować samemu i doceniać pracę i poświęcenie innych.