Photos
Posts

Piszą o nas w najnowszym numerze https://www.facebook.com/pogodnoexe?fref=ts

Magazine
pogodno.exe's photo.
pogodno.exe
200 Likes
Posts
Biali Kurierzy shared their photo.

Rudolf REGNER urodził się w rodzinie polskiej robotniczej w 1917 roku w miasteczku Dolina w województwie stanisławowskim jako syn Józefa i Barbary REGNER, rozstrzelany po 22 lub 26 czerwca 1941 r. Pierwotna wersja, jakoby został zastrzelony prawdopodobnie w maju 1940 roku przez NKWD podczas przeprowadzania grupy uciekinierów spod okupacji sowieckiej, w świetle dokumentów z archiwów ZSRS nie potwierdziła się. Miał przyrodnią młodszą siostrę Marię (ur. 1924 r.). Ojciec był naje...

Continue Reading
Image may contain: 2 people
Biali Kurierzy

Rudolf Regner ps. Rudek - "mańkut, że nie daj Bóg!"

Rudolf Regner ps. Rudek - "mańkut, że nie daj Bóg!"

Image may contain: 2 people

30 grudnia 1939 r. harcerska grupa Białych Kurierów z hm. Szczepanem Michalskim i phm. Ferdynandem Freimuthem na czele przeszła przez granicę (wtedy już) sowiecko-węgierską. Na granicy harcerze stoczyli bitwę z sowiecką Strażą Graniczną, przeszli przez granicę i zostali internowani. Sylwestra "świętowali" w obozie przejściowym na Węgrzech...

JESIEŃ 1939 - Szczepan Michalski zostaje komendantem konspiracyjnej grupy harcerskiej w Drohobyczu

Image may contain: 1 person

"- I skrzydłówkę Twoja sprzedałam... Przyniósł ją ktoś, że twoja, to wzięłam.
- Była z orkiestry gimnazjalnej, to lepiej, że nie będzie Międzynarodówki wygrywać".

"- [...]to co to była za skrzydłówka, co pani Matusia wspominała? [...]"

...

No własnie, co to za skrzydłówka była? O co w tym wszystkim chodziło i dlaczego dzisiaj o tym? Oddajmy głos Tadeuszowi Chciukowi, czyli Markowi Celtowi:

"-Jak przyszli bolszewicy, to sobie pożyczyłem skrzydłówkę, bo chciałem im zrobić na złość, ale kawał się nie udał [...]. Komuna urządzała mityngi, wiece, NKWD-yści spędzali tłumy i kazali śpiewać "Powstańte hnami i holodni", czyli "Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie, których dręczy głód". Polaków w tej ciżbie prawie nie było, Ukraińców trochę, komunistów [...] W Rynku kiedyś mieszkali mecenasostwo Zakrzewscy, a ja jednemu z ich synów, a mojemu koledze udzielałem korepetycji. Czasem po lekcjach łaziliśmy na strych, na dach, ładny był stamtąd widok na ratusz, na kościół na lewo, na lasy na horyzoncie. A w piwnicy był warsztat ślusarski jednego biednego Żyda. Patrzyliśmy czasem jak lutował, szwajsował; nie protestował, lubił nas. Potem Tuśkowi Zakrzewskiemu zmajstrował "system słoneczny". [...]
Jak bolszewicy zaczęli miasto tłamsić tymi wiecami, czerwonymi chorągwiami, nie wytrzymałem i poszedłem do Mścisława Mściwujewskiego i zwierzyłem mu się, że ja im w czasie wiecu na Rynku chcę zagrać "jeszcze Polska nie zginęła", ale do tego [...] potrzebny jest instrument, najlepiej skrzydłówka, bo raz, że głośna, dwa, że pod trenczkot da się schować. [...] Mścisiu [...] wieczorem przez okno podał skrzydłówkę, fajno jest, pierwsza część planu się udała, schowałem instrument w praczkarni i czekałem sposobności. Dowiedziałem się wkrótce, że znów będzie na Rynku wiec monstrum, wziąłem trąbkę, wlazłem na strych kamienicy, gdzie kiedyś Zakrzewscy mieszkali, wystawiłem skrzydłówkę przez okno dachu, patrzyłem, słuchałem i czekałem. Tam jakiś agitator tokował na czerwonej trybunie, luda pełno, ruch przez Rynek zatrzymany. I jak on zabierał się do krzyczenia "chaj żywie tawariszcz Stalin!" - ja na skrzydłówce, z okna dachu, zacząłem grać "Jeszcze Polska". Ale daleko nie zajechałem, tylko do "nie zginęła", bo mi ton sfiksował, trąbka zachrypła i musiałem przerwać. Dawno nie grałem, byłem zdenerwowany okropnie. Ludzie gapili się w górę, poniektórzy pokazywali palcami, ja pędem w dół w strachu wielkim, a na parterze, na korytarzu stał ten ślusarz od "systemu słonecznego". Czy słyszał trabkę, czy się domyślił, może mnie przedtem widział, jak tam szedłem, nie wiem, myślę, że tak. W każdym razie podszedł do mnie szybko, powiedział "daj pan to", schował trąbkę pod kapotę i do swojej piwnicy, a ja w drugim od Rynku kierunku, na Podwale. [...]"

Dlaczego o tym piszemy? Był 11 listopada 1939 roku...

Za Marek Celt "Biali Kurierzy", LTW 2005

See More
No automatic alt text available.
Biali Kurierzy added a new photo to the album: Władysław Ossowski.

5 listopada 1925 roku w Iwaszkowcach urodził się Władysław Ossowski, pseudonim "Mały", Mały Władzio, "Smyk" i "Piotlciu", uhonorowany tytułem "Króla Białych Kurierów". Przed wojną działał w Związku Harcerstwa Polskiego i do 1939 r. zdobył stopień wywiadowcy. Po raz pierwszy na biało-kurierski szlak wyruszył pod koniec października 1939 r. Swoje 14 urodziny obchodził na trasie do Budapesztu. Przy szóstej wyprawie z grupą uchodźców został aresztowany w dniu 8 lipca 1940 r. w do...

Continue Reading
Image may contain: 1 person

20 października 2013 r. swoje 25 lecie obchodzi jednyna na świecie, działająca w Szczecinie, Drużyna Harcerska nosząca imię Białych Kurierów. Harcerskim spadkobercom wypada życzyć zapału i sił na kolejne 25 lat. Drużynowemu, Jakubowi Mazurkiewiczowi, który obchodzi urodziny w ten sam dzień, życzymy przede wszystkim dużo zdrowia, aby przez wiele lat mógł podążać harcersko - białokurierskim szlakiem.

17 października 1916 r. urodził się w Drohobyczu Tadeusz Chciuk, czyli Marek Celt, Biały Kurier ZWZ, por. art., instruktor w Szkole Podchorążych Artylerii w Szkocji, cichociemny, który dwukrotnie skakał do kraju jako emisariusz premiera Sikorskiego i premiera Mikołajczyka, redaktor i zastępca dyrektora Sekcji Polskiej RWE, ostatni prezes PSL na Uchodźstwie, autor wspomnień wojennych. Właśnie w tych wspomnieniach ocalił od zapomnienia grupę Białych Kurierów, "...po których nic nie zostało, żadna wieść...". Był bratem innego Białego Kuriera i pisarza Andrzeja Chciuka.

Pełny zyciorys można przeczytać tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Chciuk-Celt

Tadeusz Chciuk-Celt, pseudonimy: Marek Celt, Michał Lasota (ur. 17 października1916 w Drohobyczu, zm. 10 kwietnia2001 w Monachium) – cichociemny, kurier ZWZ, redaktor i zastępca dyrektora Sekcji Polskiej RWE, ostatni prezes PSL na Uchodźstwie, autor wspomnień wojennych. Brat pisarza Andrzeja Chciuka...
pl.wikipedia.org

Październik 1939 r. NKWD zaczęło już się panoszyć we Lwowie i okolicach. Pierwsze, najbardziej zagrożone osoby zaczęły znikać z życia publicznego. Albo uwięzione albo sprytnie przewidując uwięzienie wybrali "wakacje" w Budapeszcie.

27 września 1939 r., na dzień przed kapitulacją Warszawy została powołana rozkazem dowódcy obrony Warszawy generała Juliusza Rómmla, konspiracyjna organizacja, której celem była walka o wyzwolenie Polski w granicach przedwojennych, odtworzenie i reorganizację armii polskiej oraz powołanie tymczasowych ośrodków władzy. Na czele organizacji stanął gen. bryg. Michał Karaszewicz-Tokarzewski, który zwrócił się o poparcie do przedstawicieli przedwrześniowej opozycji (Polskiego Str...onnictwa Ludowego, Polskiej Partii Socjalistycznej, Stronnictwa Narodowego i Stronnictwa Pracy) i takowe uzyskał. Organizacja ta podporządkowała się Rządowi Rzeczypospolitej na uchodźstwie, kierowanemu przez gen. dyw. Władysława Sikorskiego. Organizacja ta nosiła nazwę Służba Zwycięstwu Polski i została rozkazem Naczelnego Wodza rozwiązana i zastąpiona z dniem 13 listopada 1939 przez Związek Walki Zbrojnej (ZWZ). Była pierwszą organizacją zbrojną Polskiego Państwa Podziemnego.

See More
Image may contain: 1 person

17 września 1939 r. Armia Czerwona przekroczyła granicę Polski w godzinach rannych. Wojska pierwszego rzutu uformowane były w dwa fronty, w skład których wchodziło 6 armii:

Front Białoruski (dowódca komandarm Michaił Kowalow)
3 Armia (dow. komkor Wasilij Kuzniecow)
11 Armia (dow. komkor Nikifor Miedwiediew)...
4 Armia (dow. komdiw Wasilij Czujkow)
Front Ukraiński (dowódca komandarm Siemion Timoszenko)
5 Armia (dow. komdiw Iwan Sowietnikow)
6 Armia (dow. komkor Filip Golikow)
12 Armia (dow. komandarm Iwan Tiuleniew)
Wkraczającym jednostkom Armii Czerwonej opór zbrojny stawiły związki taktyczne Korpusu Ochrony Pogranicza, Brygada Rezerwowa Kawalerii Wołkowysk i Samodzielna Grupa Operacyjna Polesie. W serii bitew na całym froncie, wojska polskie podjęły próbę opóźnienia marszu jednostek sowieckich. Walki żołnierza polskiego z Armią Czerwoną zostały upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, napisem na jednej z tablic po 1990 roku – „OBRONA GRANICY WSCHODNIEJ RP 17 IX – 1 X 1939”.

Niestety przed 1990 rokiem nie było możliwe upamiętnienie bohaterów tamtych dni i tamtych terenów, z powodu zagarnięcia tej części Polski przez ZSRR po II Wojnie Światowej. Dziś spłacamy ten dług.

See More
Biali Kurierzy updated their cover photo.

Grupa Białych Kurierów i pracowników "Ewy" (komórki poskiej ambasady w Budapeszcie odpowiedzialnej za ewakuację polskich obywateli zagrożonych wywózką na Syberię). Czwarty od lewej stoi Zbigniew Janicki ("Panisko"), piąty - Zbigniew twadry, ósmy mjr Mieczysław Młotek (Prezes WCKS "Junak", pracownik ambasady), dziewiąty Jan Hemmerling. Nad nimi Stanisław Gerula (bramkarz WCKS "Junak"), Drugi od prawej (z kapeluszem w ręce) Bronisław Lisowski), czwarty Rudolf Regner ("Rudek"), piąty Tadeusz Chciuk (Marek Celt), Przed Chciukiem - Władysław Ossowski ("Pitolciu", Król Kurierów), obok, Jan Krasulski. Zdjęcie wykonano prawdopodobnie w lutym 1940 roku w Budapeszcie na tle Mostu Elzbiety i Pesztu (część Budapesztu).

Image may contain: 1 person, outdoor