Zimą las zasypia.
Zasnęły już między innymi niedźwiedzie, susły, czy nietoperze.
Oddech niemal zanika, zaś serca biją tylko kilka razy na minutę.
Natura wpadła na ten pomysł szukając ratunku przed zgubnym wpływem zimna. Obdarzyła tą koncepcją na przetrwanie wiele gatunków płazów, gadów, a także ssaków. Z naszych ptaków tylko jeżyk potrafi przeczekać niepogodę w letargu. Nie jest to jednak hibernacja, tylko jej namiastka zwana torporem (krótkotrwałe obniżenia temperatury ciał…a trwające od kilku godzin do kilka dni).
W głębszy sen zimowy zapadają niedźwiedzie, ale jest on przerywany zwłaszcza u samic. To wtedy rodzą młode od 2 do 4 sztuk. Niedźwiedź ważący około 800kg, podczas zimy potrafi stracić aż 200kg masy tłuszczowej. Zimuje w legowisku zwanym gawrą.
Podobnie zimę spędzają wiewiórki, szopy i jenoty. One również wybudzają się. Zimą nierzadko spotkać możemy wiewiórkę, która wyszła szukać zachomikowanego jesienią pożywienia w ziemi.
Prawdziwą hibernację maja susły, świstaki, jeże, borsuki, chomiki i nietoperze. Chociaż te ostatnie czasem w środku zimy zmieniają kryjówkę, gdy przestaje im odpowiadać temperatura. Jest to jednak dla nich niebezpieczne i powoduje zbędną utratę energii.
Miejsce do hibernacji (hibernakulum) musi być bezpieczne, o w miarę stałej temperaturze. U zwierząt hibernujacych temperatura ciała spada, zazwyczaj do około +5 stopni. Tuż przed zaśnięciem gromadzą rezerwy tłuszczu. Kumulują białka, glicerol i rozwija się tkanka zwana gruczołem snu (rodzaj tłuszczu o brunatnej barwie) daje on zastrzyk energii do wybudzenia się wiosną lub w razie wyziębienia organizmu.
A teraz parę przykładów snu ze świata zwierząt:
1. Jeże zagrzebują się w stertach opadłych liści. Zmiany klimatu są dla nich trudne i jak jest ponad 10stopni wybudzają się. Ważne jest by takich stert liści nie rozgrzebywać.
2. Borsuki utrzymują swoje nory w wielkiej czystości. Zdarza się, że dzielą je z lisami, będąc ich sprzątaczka 😉 zasypia wraz z mrozami. Jego sen nie jest jednak ciągły. Czasem na coś zapoluje lub wyjdzie się napić. W czasie zimy traci do 7kg.
3. Suseł tworzy kolonie od 20 do 200 osobników. Hibernuje od października do marca. Każdy osobnik śpi w oddzielnej komorze.
4. Popielica z naszych zwierząt śpi najdłużej bo od października do czerwca.
5. Ryjówka jest chyba najciekawszym zwierzęciem co do przetrwania zimy. To małe zwierzątko je dziennie dwa razy tyle co waży więc w zimie zmniejsza swoje rozmiary (narządy wewnętrzne a nawet objętość czaszki).
6. Ślimak śpi otworkiem muszli do góry, który zasklepia śluzem. Zostawia jedynie mała dziurkę by przepływało powietrze.
7. Co ciekawe drzewa również zasypiają i to podobnie do niedźwiedzi. 😉 Latem i wczesną wiosną objadają się korzystając ze słońca, wytwarzając cukry i inne składniki rezerwowe. Napełniają tkanki składnikami odżywczymi. Jarzębiny już od czerwca zabarwiają się na czerwono. Świadczy to o ich nasyceniu. Pod kora i w korzeniach są już pełne. Inne gatunki uprawiają fotosyntezę, aż do pierwszych mrozów. Woda musi być w stanie ciekłym, bo gdyby zamarzła to drzewo mogłoby pęknąć. Większość drzew, już w lipcu powoli zmniejsza swoją wilgotność. Musi też odprowadzić składniki rezerwowe z liści, przez pień, do korzeni. Przede wszystkim chlorofil jest rozkładany na czynniki pierwsze.
Przeciągające się chłody na wiosnę i lato, niepokoje i hałasy przyspieszają metabolizm i zużycie rezerw. Dlatego w zimie nie zbaczajmy że szlaków i nie hałasujmy w lesie. Nie zwiedzamy też bunkrów i jaskiń.