Dziś zamknął się kolejny rozdział mojego dzieciństwa. Zmarła Ewa Wawrzoń, czyli ciocia Ewa. Mama mojej przyjaciółki Agnieszki z czasów szkolnych. Aktorka, żona zmarłego w 2005 roku wujka Janusza Bukowskiego, też aktora i reżysera, dyrektora teatru w Szczecinie. Mieszkaliśmy wszyscy w wielkim, 14 piętrowym bloku przy ulicy Waliców 20. My na 14 piętrze, Agnieszka kilka pięter niżej. Bawiłyśmy się na klatce schodowej, pod zsypem, nasze mamy wychodziły do teatru, wieczorami spotykaliśmy się wszyscy, krążąc po sąsiedzku, odwiedzając się na przemian w ciasnych mieszkaniach, z kuchniami bez okien ale za to z pysznym bigosem na stole. Wspólnie jeździliśmy na wakacje, a nasze mamy pozostały w przyjaźni do końca. Pamiętam serdeczność domu cioci Ewy i wujka Janusza- dokładnie tak jak widać to na pierwszym zdjęciu.Ewa Wawrzoń była znakomitą aktorką, oddanym przyjacielem naszej rodziny. Dziś zmarła po długiej walce z chorobą. I choć ostatnio nasz kontakt był rzadki, piszę o Jej odejściu z bólem i tęsknotą za pięknymi, radosnymi chwilami dzieciństwa. Agnieszce i Michałowi i ich dzieciom oraz rodzinie i bliskim przekazuję wyrazy głębokiego współczucia. Smutno i pusto... Dziękuję ciociu Ewo za bezstroski, serdeczny czas...#ewawawrzoń #aktorka #przyjaciel #pożegnanie #januszbukowski #żegnajcie #odpoczywajwpokoju #przyjacieleodchodza

Voir plus
Aucune description de photo disponible.
Aucune description de photo disponible.
Aucune description de photo disponible.
Aucune description de photo disponible.