W październiku poprosiłem ministerstwo edukacji o podanie informacji o liczbie studentów przyjętych w tym roku na ordoiurisową uczelnię Collegium Intermarium. Poprosiłem o informacje o wynikach rekrutacji na stacjonarne studia na kierunku prawo i nowootwartych stacjonarnych kierunkach „Artes liberales” oraz „dziennikarstwo i komunikacja społeczna”.
Tak jak rok temu, Collegium Intermarium znowu nie zaraportowało wyników tegorocznej rekrutacji do ministerstwa. Musiało ono znów ...przypomnieć uczelni o tym obowiązku.
Gdy uczelnia przekazała te dane, ministerstwo przekazało mi informację – w tym roku uczelnia przyjęła tylko jednego studenta – znów na stacjonarnym kierunku prawo. Było sześciu kandydatów. Ministerstwo poinformowało także o tym, że prawo jest jedynym stacjonarnym kierunkiem na jaki uczelnia ma zezwolenie.
Ministerstwo przekazało także informację, że rok temu na wydziale prawa studia zaczęło 3 studentów, a nie 4, jak wtedy raportowała uczelnia. Czyli najprawdopodobniej w międzyczasie jedna osoba z tej czwórki zrezygnowała ze studiów.
Z przyjętych 2 lata temu 15 osób po roku akademickim 2022/2023 zostało 11 osób.
Ordo Iuris jakoś nie ma dobrej passy. Jej uczelnia przyjęła w tym roku tylko jednego nowego studenta. Z siedmiu wytoczonych procesów przeciwko Atlasowi Nienawiści przegrała już trzy, a dwa kolejne powództwa zostały wycofane. Przegrała już łącznie dziewięć spraw w NSA w których złożyła skargi kasacyjne na wyroki WSA uchylające uchwały przeciwko „ideologii LGBT”. I wreszcie - z 41 przyjętych ordoiurisowych Samorządowych Kart Praw Rodzin ostało się już tylko 12.
Z ok. 105 uchwał anty-LGBT zostało tylko 15. W tym dwie uchwały przeciwko „ideologii LGBT”, tak mocno promowane przez ministra Czarnka, który był na otwarciu uczelni. Wsparł ją także kwotą ponad miliona zł na podyplomówki dla nauczycieli, „etyki cnót”, festiwal muzyki klasycznej i „przywracanie tradycji strzeleckich” (info za Doniesienia z putinowskiej Polski).
Myślę, że nowi ministrowie edukacji i kultury zweryfikują zasadność przyznawania dotacji na Collegium Intermarium. Przyznawanie milionowych dotacji uczelni, która w tym roku przyjęła tylko jednego studenta, oraz nie uzyskała do tej pory zezwoleń na uruchomienie nowych kierunków, raczej nie ma ekonomicznego sensu.
Ten jeden jedyny przyjęty w tym roku student prawa będzie mógł liczyć na indywidualne wykłady i ćwiczenia z 34 nauczycielami akademickimi. W tym z takimi tuzami jak dr Łukasz Piebiak czy wiceminister finansów Piotr Patkowski. Po obronie magisterium elity Międzymorza staną przed nim otworem.
Jego Magnificencja rektor Collegium Intermarium, Bartosz Lewandowski w wywiadach mówił, że mała liczba studentów wynika z prestiżowego charakteru uczelni. Jeżeli tak, to już tylko jednego studenta brakuje uczelni do uzyskania stuprocentowego prestiżu.
Anna Dryjańska Anna Gmiterek-Zabłocka Klementyna Suchanow Iwona Wyszogrodzka Adrianna Otręba