Na muzułmańskim cmentarzu Bohonikach odbył się dziś pogrzeb Siddinga Musy Hamida Eisy z Sudanu. Urodził się 7 września 2001 roku w Sudanie. Zmarł prawdopodobnie 3 października 2022 roku na pograniczu polsko-białoruskim. Jego ciało wyłowiono ze Świsłoczy dopiero 25 października. Tożsamość zmarłego potwierdziła rodzina.
- Chciał mieć spokojne życie, służyć swojej rodzinie i społeczeństwu — tak Musę wspomina jego siostra. - Chciał zamieszkać w Europie, jednak zmarł. Był młodym człowiekiem. Miał tylko 21 lat. Mam nadzieję, że Bóg zlituje się nad nim i przyjmie go i da cierpliwość mojej rodzinie. Fot. Eliza Kowalczyk



