Bieg Niepodległości w Poznaniu, co tam się wydarzyło? Do dramatycznej sytuacji doszło na ostatnich 30 m kiedy to zawodniczki musiały pokonać ostatnie metry przy zmianie nawierzchni, gdzie asfalt pokryty był wykładziną, ta w wyniku różnych wcześniejszych wydarzeń nieco się przykurczyła i powstały fałdy w wyniku czego prowadząca Monika Jackiewicz zaliczyła dotkliwy upadek, tym samym tracąc możliwość cieszenia się ze złotego medalu, ten przypadł biegnącej na drugiej pozycji Paul...iny Kaczyńskiej której w wyniku niefortunnych wydarzeń przyszło cieszyć się ze zdobycia złotego medalu. Jak udało mi się ustalić Monika po za tym że jest dość mocno poobijana i ma krwiaki, to nic poważnego się nie stało i szybko będzie w stanie wejść w tok treningowy. Na uwagę zasługuje też start multimedalisty na 800 i 1500 m Marcina Lewandowskiego, który po trzymiesięcznej przerwie powraca na biegowe tory, efektem był udział w ulicznym biegu Niepodległości na 10 km zajmując trzecie miejsce.
wypowiedź.
Moniki dla Głosu Wielkopolskiego;
"Jest mi przykro i chce mi się płakać. Każdy zresztą na moim miejscu reagowałby tak samo. Jeszcze 1 km przed metą ktoś krzyczał, że mam taką przewagę, że na pewno wygram. Czy mogłam odeprzeć atak Pauliny Kaczyńskiej? Nie byłam w stanie, bo meta była za blisko, a ja nie miałam tak dużej przewagi, żeby nie przejmować się upadkiem" - przyznała 28-letnia biegaczka.
Według niej to nie obuwie zadecydowało o przebiegu finiszowych metrów.
- " Ewidentnie dywan był źle ułożony. Nie wiem z czego to wynikało, może ktoś źle rozłożył dywan, a może był zamoczony i zrobiły się na nim fałdy. Nie winię organizatorów, ale na pewno przegrałam tytuł bardzo pechowo. Może jestem w Poznaniu skazana na to drugie miejsce, bo rok temu też wyjeżdżałam stąd bez złota"- dodała Jackiewicz
Podium 10. PZLA Mistrzostw Polski kobiet w biegu na 10 km:
1. Paulina Kaczyńska 33:24
2. Monika Jackiewicz 33:31
3. Sabina Jarząbek 33:41




