To gratka dla melomanów, zwłaszcza tych rozkochanych w jazzie o folkowym zabarwieniu - już jutro w Poznaniu w ramach Enter Music Festival wystąpi kwartet złożony z wielkich europejskich osobowości jazzowych, Andrés Coll Odyssey. Tworzą go Andrés Coll, Majid Bekkas officiel, Page Ramon Lopez oraz Mateusz Smoczyński. Razem zabierają słuchaczy w elektryzującą podróż po rytmach basenu Morza Śródziemnego i nie tylko. A wszystko zaczęło się od Joachima Kühna...
- Wszyscy pochodzimy... z różnych krajów, ale i środowisk zakorzenionych w muzyce tradycyjnej. Mateusz zaczynał od grania muzyki tradycyjnej, tak samo jak ja i Majid. Ja gram muzykę tradycyjną z Ibizy, w której gra się na dużych drewnianych kastanietach, bębnach i fletach, rytmy są bardzo powtarzalne, transowe. W tańcu bardzo dużo się podkaskuje, z nogami bardzo wysoko. Cel jest taki, żeby jak najmniej dotykać stopami ziemi. Podobnie jest w Afryce Północnej i w tradycji gnawa, bo tam też jest trans, tylko kastaniety metalowe. Chciałem stworzyć taką fuzję muzyczną, bo zauważyłem, że między naszymi tradycjami jest bardzo dużo podobieństw. Może przez to też tak naturalnie i łatwo nam się wspólnie gra - mówił w rozmowie z Aleksandrą Tykarską Andres Coll. - Nazwa narodziła się całkiem niedawno. Stanęło na odysei, jak z Homera, na podkreślenie aspektu podróży, drogi. Każdy z nas ma bowiem za sobą długą drogę i wiele doświadczeń. np Majid zaczynał w Medynie, Romon z Alicante dotarł do Paryża. Każdy z nas ma za sobą swoją odyseję, ale teraz zaczynamy też wspólną.
Kwartet Andrés Coll Odyssey wystąpi już jutro na scenie 13. Enter Enea Festivalu. Impreza, tak jak w poprzednich latach, odbędzie się nad Jeziorem Strzeszyńskim w Poznaniu, wstęp na niedzielne koncerty jest wolny.
-